Nekla - www.syrena.nekla.eu

turystyka-01.jpg fe538a6a5164336686f74f9002f652d5
Bieszczadzko Lwowska Eskapada Klubu Miłośników Syren i Warszaw czyli IX Europejski Rajd Syren i Warszaw
2017-05-23 Artur Kaczmarski
Powrót
Drukuj
Pdf
Wyraź
opinię

Tydzień jazdy, setki kilometrów tras, kilkanaście awarii, nowe przyjaźnie i wspaniała przygoda. Tak najkrócej opisać można IX Europejski Rajd Syren i Warszaw, który na przełomie kwietnia i maja wyruszył z wielkopolskiej Nekli do ukraińskiego Lwowa. Na trasę rajdu w tym roku wyruszyło 26 załóg z całej Polski, a także Niemiec i Norwegii.

O świcie 29 kwietnia śpiącą jeszcze Neklę obudził warkot kilkudziesięciu zabytkowych samochodów uczestników Rajdu. Pożegnani przez Rodziny, znajomych, Burmistrza Nekli  Karola Balickiego i pobłogosławieni przez mającego benzynę we krwi  księdza motocyklistę Edmunda „Edę” Jaworskiego ruszyliśmy w Bieszczady. 600 km. trasy po bocznych polskich drogach potrafi dać w kość  kierowcy nawet nowoczesnego auta. W Syrenach i Warszawach – to ekstremalne wyzwanie. Po 18 godzinach wyprawy zmęczeni dojechaliśmy do bieszczadzkiej bazy rajdu w Polańczyku nad Soliną.

Następne trzy dni to górskie „etapy specjalne”. Grzejące się na podjazdach silniki i na zjazdach hamulce. Kilka ich usterek udało się naprawić na poczekaniu a nagrodą były przepiękne widoki  i wyprawa ciągniętą przez parowóz leśną wąskotorówką. Z jej przystanku pieszo przeszliśmy na słowacką stronę, dodając jeden kraj do tegorocznej wyprawyJ

3 maja to wyprawa w stronę Ukrainy. Nieco obaw rozwianych przez sprawne przekroczenie granicy i powitanie przez Semena Bandrowskiego,  wiceprezesa lwowskiego klubu „ZAZ Kozak”.  Wieczorem razem z kolegami z klubu odwiedził nas z kilkoma zabytkowymi autami. Wśród nich był też oczywiście produkowany na Ukrainie Zaporożec. Absolutnie nieznany w Polsce bardzo sympatyczny malutki „gorbatyj” – czyli ZAZ 965 – podobny nieco do starego fiacika 600. Tak jak w Polsce Syrena, Zaporożec w dawnym Związku Radzieckim był najtańszym, nieco prymitywnym  samochodem, dostępnym dla zwykłych ludzi, a nie tylko partyjnej wierchuszki. 

Dwa dni we Lwowie to też oczywiście turystyczny program zwiedzania przepięknego miasta o bogatej historii i wspaniałych zabytkach. Wzruszające chwile kwaterze Orląt Lwowskich i całym Cmentarzu Łyczakowskim.  Oraz nocna wyprawa Syren i Warszaw do centrum miasta z fotografią pod pomnikiem Adama Mickiewicza. 

Piątek, 5 maja to już  powrót. Cała wyprawa do celu pod Skarżyskiem-Kamienną dotarła wykończona, w ulewnym deszczu bardzo późnym wieczorem.  A do drugiej w nocy trwały naprawy kilku aut z poważnym remontem rozrządu jednej z Warszaw. Ten odcinek to również dramatyczne chwile dla załogi jednej z syren. Po wystrzale opony zestaw Syrena plus przyczepa „zaliczył” piruet na mokrej drodze. Cudem obyło się bez wypadku…

  W sobotni poranek znów wszystkie załogi wystartowały na własnych kołach do ostatniego odcinka rajdu.  Po drodze nasza kolumna odwiedziła bogate w militaria Muzeum Orła Białego  w Skarżysku Kamiennej i muzeum  hutnictwa w Chlewiskach. Z bogatą wystawą motoryzacyjną. Wśród eksponatów są między innymi prototypy i pierwsze seryjne Syreny a także kilka polskich konstrukcji, które nigdy nie weszły do produkcji.

Z kilkoma naprawami na trasie ostatniego etapu, wieczorem  6 maja IX Międzynarodowy Rajd Syren i Warszaw dojechał na metę. Powitany przez rodziny, mieszkańców Nekli ale też miłośników motoryzacji, którzy specjalnie przyjechali z miejscowości oddalonych nawet o ponad sto kilometrów.  Bogatsi o kolejne doświadczenia, odwiedzone miejsca, państwa i kolejne przyjaźnie na razie nieco odpoczniemy, by niedługo wyruszyć na krótsze wakacyjne trasy i zacząć myśleć o jubileuszowym X rajdzie, który Miłośników Syren i Warszaw czeka  już za dwa lata…

Mikołaj Żuławski,  KMSiW

Powrót
Drukuj
Pdf
Wyraź
opinię
IV nekielski bieg do lata2.jpg 7db7b51b97353b7188a68f6c65aff01c
2017 logo_biegu3_rgb_230.jpg 28ef0590e40f82426a0cae19d42cc67f